login: hasło:

Absolwenci Wydziału Prawa 1969

Dlaczego "Absolwenci 69"

Profani w świątyni sztuki

 

Akademicki Wrocław – Artystycznie.

Z wizytą we wrocławskiej ASP

Już drugi raz wybraliśmy się na zwiedzanie uczelni wyższej – tym razem nie była to „nasza” Alma Mater. Odwiedziliśmy Akademię Sztuk Pięknych im. Eugeniusza GeppertaImprezy organizowane przez Wrocławskie Centrum Akadmickie https://wca.wroc.pl

Z uczelnią tą też wiążą się nasze akademickie wspomnienia z lat sześćdziesiątych - szczególnie myślimy o barwnych studentach z Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych – bo tak się w naszych akademickich czasach ta uczelnia nazywała. My wszyscy trzymaliśmy się raczej w konwencji ówczesnej mody i możliwości owych czasów a oni byli trochę jak zwariowane ptaki mające zamiast skrzydeł ogromne teczki z rysunkami i dziwaczne dodatki do niestandardowych strojów.

Dzisiaj jakby trochę odwrotnie. Oni i ich uczelnia w nowym designu w kolorystyce szaro-czarnej z lekko akcentowaną bielą, a my lubimy trochę łapiącą za oczy kolorystykę kwiatów i zieleni.

No ale zaczniemy od początku. Nasza mała absolwencka grupka dołączyła do stu osobowej grupy entuzjastów zwiedzania wyższych uczelni. Kolejne spotkanie mieliśmy w Auli Centrum Sztuk Użytkowych, Centrum Innowacyjność, ul. Traugutta 19/21. Jest to nowy (rok zakończenia budowy 2012) budynek o ogromnej kubaturze i wielu funkcjach – zobaczcie na stronie: http://www.urbanity.pl/dolnoslaskie/wroclaw/centrum-sztuk-uzytkowych-i-centrum innowacyjnosci,b2386 .

Przywitał nas JM Rektor prof. Piotr Kielan i artyści z ASP. Pan Rektor z ogniem i zaangażowaniem mówił o tym czym ASP się zajmuje o studentach i pracownikach, o kierunkach i osiągnięciach artystów no i o obiekcie w którym znajdowaliśmy się. Aulę zdobi na wielkość całej ściany komputerowo przetworzona praca doktora honoris causa ASP z 2015 r Mikaela Kihlmana szwedzkiego artysty grafika. Artystę zafascynowała polska architektura miast przemysłowych i z tej fascynacji powstał niewielki obraz – ok. 50/30 cm a następnie już przez naszych artystów zeskanowany cyfrowo podzielony na kwarty i z pietyzmem powiększony do skali rozmiarów ściany Auli. Po interesującym wprowadzeniu podzieleni na dwie grupy szliśmy zwiedzać poszczególne pracownie rozmieszczone w budynku Centrum.

No i właśnie z tym momentem wiąże się tytuł artykułu, wprawdzie piszę profani, ale żeby nikogo nie urazić całą złą sławę biorę na siebie. W momencie kiedy sala opustoszała a ja zrobiłam zdjęcie (nr. 4) wyrwało mi się spontanicznie „dom pogrzebowy”, zauważyłam, że pani z ASP, która czekała na moje wyjście trochę się zdziwiła ale też grzecznie uśmiechnęła i mimo, że poczułam się jak profan choć dzielnie wyrażający swoją opinię to w tej opinii utwierdziły mnie dwie amfory (urny?) stojące nieopodal wejścia do auli (zdj. 5).

Szliśmy korytarzami w kierunku antresoli żeby zobaczyć poszczególne pracownie i tu niestety dopasowałam się po raz drugi do tytułu: zapytałam czy trwa jakiś remont ponieważ wszędzie był szary tynk – wygładzony wprawdzie ale jakby niedokładnie i w taflach i wygładzona cementowa posadzka a nad nami wisiały ogromne rury przybrane w srebrną folię (np. zdj. 24).

Pani zamykająca wycieczkę bardzo grzecznie uświadomiła mnie, że to jest taki design.

I wtedy przypomniał mi się wiersz – wprawdzie z inną sztuką związany ale pasujący:

„Jak tu miarę odnaleźć, jak ton wybrać czysty 
z tego nieprzebranego urojeń przędziwa? 
Sen mnie trapi prawdziwy, lecz nierzeczywisty 
i jawa rzeczywista, ale nieprawdziwa (Marian Piechal)

Nie mogłam sobie uświadomić dlaczego to czym zachwycają się specjaliści na mnie nie robi takiego wrażenia a wręcz lekko odpycha. Teraz już wiem. My studiowaliśmy w latach sześćdziesiątych, nasza młodość była związana z okresem „cementu, płyty, szarości i instalacji wierzchem” będących nie następstwem designu ale niedostatku, dlatego później zachwyciliśmy się kolorem, wręcz, jak to mówią z niechęcią artyści: „pastelozą”.

Zapewniam Was, że starałam się więcej faux-pas nie popełniać a przy tym nie było to trudne bo pracownie z galerii wyglądały świetnie, przestronne, bez zbędnego „artystycznego” nieładu i chyba bardzo funkcjonalne. Była to sobota, studentów niewielu ale jednak cały czas ktoś nad czymś pracował. Zachwyciła nas pracownia witrażu bo odzyskaliśmy kolory a pan profesor Ryszard Więckowski pięknie opowiadał o swojej sztuce, moglibyśmy jeszcze słuchać, gdyby nie to, że musieliśmy już zamienić się z drugą grupą w starej części ASP przy placu Polskim.

            Renata Gryglaszewska

4 marca 2018

Galeria zdjęć

Więcej z działu "Dlaczego "Absolwenci 69""...

  1. Bystrzyca Kłodzka na lipcowe spotkanie
  2. Pół wieku od zakończenia studiów!
  3. Absolwenci69!
  4. Nasi Drodzy Absolwenci
  5. Zjazd w dniach od 7 do 9 czerwca 2019
  6. Zaproszenie na Uroczysty Zjazd Jubileuszowy
  7. Same serdeczności
  8. Wyższa Szkoła Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu
  9. Akademia Sztuk Teatralnych
  10. Dwunaste spotkanie z WCA na szlaku Akademickiego Wrocławia
  11. Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
  12. Kolejna przygoda na drodze Akademickiego Wrocławia
  13. Akademia Wychowania Fizycznego
  14. Spotkanie ultranowoczesności z historią
  15. Spotkanie z nauką.
  16. Spotkanie w Ossolineum
  17. Komitet organizacyjny jak dzwon
  18. W drodze na kolejny Zjazd Absolwentów 69
  19. Grawitacja spada a moc rośnie
  20. Spacer wrocławskim traktem teatralnym
  21. Papieski Wydział Teologiczny
  22. Wielkanoc 2018 roku
  23. Profani w świątyni sztuki
  24. Akademia Sztuk Pięknych
  25. XXI Zjazd - Krynica - Zdrój, Słowacja
  26. Człowiek renesansu
  27. Cieszmy się Świętami
  28. IMAGINARIUM
  29. Pierwszy listopada
  30. Pociągiem do Szczecina na dwudziesty zjazd
  31. Mały zjazd w Gdańsku - drugi dzień
  32. Obyśmy zdrowi byli
  33. Program XX Zjazdu „ABSOLWENCI 69”
  34. Zjazd w Szczecinie - czerwiec 2017 r.
  35. Na ten Nowy Rok
  36. Czas płynie
  37. Jubileusze – jubileusze
  38. Autobus na początek XIX Zjazdu Absolwentów Prawa69
  39. Majówka turystyczna
  40. Święta, Święta, Święta
  41. Serdeczne gratulacje składamy
  42. XIX Zjazd Absolwentów 69!
  43. Oby nam się dobrze wiodło w kolejnym roku
  44. Usiądźmy przy stole
  45. Krasnal Paragrafek usynowiony
  46. IMMATRYKULACJA
  47. I cóż, że się zmieniamy – numer grupy zostaje ten sam.
  48. Jesień, jesień już
  49. Trudno dziś uwierzyć - czterdzieści pięć lat minęło
  50. W 2015 odwiedzimy Pragę
  51. Absolwenci Wydziału Prawa 1969 strona „Pod Paragrafkiem”

Copyright © 2014 | Łukasz Parysek & Absolwenci Wydziału Prawa 1969