login: hasło:

Absolwenci Wydziału Prawa 1969

Nasza praca

Piękna nieznajoma Tadeusza

 

Kim była?

 

Pisze Tadeusz Dobiecki

Kilka lat temu kupiłem na Allegro od Pani Oli dwa obrazy. Po dostarczeniu potwierdziłem odbiór i pochwaliłem Panią Olę za wyjątkowo solidne i bezpieczne opakowanie obrazów na czas przesyłki. Pani Ola podziękowała i spytała, czy w przyszłości byłbym zainteresowany następnymi zakupami. Od tej pory przysyła mi zdjęcia obrazów, które zamierza wystawić do sprzedaży i podaje cenę. Jeżeli mi odpowiada, to mam pierwszeństwo i obrazy nie idą poprzez Allegro. Od kilku lat robię u niej zakupy. Kontaktujemy się mailowo i oczywiście przez konto bankowe. Ciągle mnie czymś kusi i w ten sposób podtrzymuje moje uzależnienie.

Wygląda mi na to, że obrazy stanowiły rodzinny, gromadzony przez dziesięciolecia, zbiór „pałacowy”. Kilkakrotnie próbowałem dowiedzieć się skąd pochodzą, ale odmawia mi odpowiedzi, twierdząc, że kupuje je na giełdach i później odsprzedaje.

Może je odziedziczyła, ale bardziej prawdopodobne jest, że otrzymuje je od kogoś innego do sprzedaży, a pochodzą z jednego źródła – dawnej „pałacowej” kolekcji, a sprzedaż stanowi stały dodatek finansowy.

Utwierdza mnie w tym to, że mam kilka portretów – moim zdaniem – tej samej osoby, w różnym wieku. Mam wrażenie, że się nie mylę. Kim była Nieznajoma, skoro malowali ją uznani artyści tamtego okresu. Czy była znaną postacią w środowisku artystycznym?

Swoją drogą mój nałóg, to nie tylko przyjemność wynikająca z posiadania i przebywania w otoczeniu sztuki, ale również poznawanie losów malarzy. Jak to zwykle wśród artystów każdy był oryginałem.

Pierwszy to ołówkowy, plus biała kredka, pochodzący z XIX wieku portret młodej kobiety autorstwa Anny Bilińskiej - Bohdanowiczowej. W ciągu jednego roku dotknęło ją nieszczęście spowodowane śmiercią ojca, przyjaciółki, która wspierała ją finansowo (ceny obrazów rosną zazwyczaj po śmierci artysty) i narzeczonego. Przeżyła załamanie nerwowe. Zmarła w roku 1893 w wieku 39 lat.

Następnie olejny portret dwu młodych kobiet w balowych sukniach pędzla Franciszka Żmurki. Chodzi mi o  tę ciemnowłosą piękność. Żmurko kształcił się u Matejki, a później w Akademii w Monachium, tam gdzie większość naszych malarzy z końca XIX i początków XX wieku. Był uznanym malarzem „salonowym”.

Alfons Mucha czołowy przedstawiciel secesji, sportretował Nieznajomą jako winiarkę, w charakterystycznym dla niego stylu. Praca na papierze tusz, gwasz. Mucha to nie Polak, jak pozostali, tylko Czech tworzący w Paryżu.

Adam Styka (syn Jana Styki – tego od Panoramy Racławickiej, malarz orientalista) namalował nieduży portret olejny. Długo mieszkał w Paryżu, kilkakrotnie przebywał w Maroku i Egipcie, a po wojnie w USA.

Witkacy – portrety wykonywał zazwyczaj pastelami na papierze. Często pod wpływem rożnych „środków”. Specjalnym kodem opisywał pod wpływem jakiego środka się znajdował: pyfko, Co – kokaina, Et – eter, peyotl. Nie wszystkie kody udaje mi się odczytać.

Przy okazji zilustrował pozującą Nieznajomą, siebie i powstający obraz – „obraz w obrazie”. Tam nieznajoma jest demoniczna. Obraz jest podpisany „Witkacy VI” - zazwyczaj wpisywał datę - rok. Prawdopodobnie VI oznacza czerwiec; „NP” - nie palił; „N II” - nie pił (chyba dwa miesiące); „p. k. j.” - nie rozpoznałem.

„T.B” to „typ B - rodzaj bardziej charakterystyczny, jednak bez cienia karykatury...” (z regulaminu). Zainteresowanych regulaminem Firmy Portretowej odsyłam do strony http://www.witkacy.hg.pl/firma/regul.htm Regulamin jak wszystko u Witkacego to ciekawostka, warta przeczytania.

Na odwrocie pieczątka TRZECIA GODZINA, Firma Portretowa, S.I Witkiewicz. Obraz jak na Witkacego niewielki – 50 x 30 cm, poziomy a nie pionowy, no i z autoportretem.

Teodor Axentowicz namalował Nieznajomą w długiej sukni z małym pieskiem, a obraz jest w nietypowym formacie 95 x 48 cm. Drugi jego obraz, to portret starszej już Nieznajomej. Obydwa obrazy wykonane mistrzowsko w pastelu. Studiował w Monachium i w Paryżu, szybko zdobył uznanie /no i pieniądze/. W wieku 36 lat został profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, później był jej rektorem. Współpracował z Janem Styką i Wojciechem Kossakiem przy Panoramie Racławickiej.

Czy młode osoby to Nieznajoma, tego do końca nie jestem pewien, chociaż tak mi się wydaje. Na obrazach Witkacego i Axentowicza, to zdecydowanie ta sama osoba.

Gdyby Pani Ola zdradziła skąd pochodzą obrazy, może udałoby mi się ustalić, kim była Nieznajoma.

A może ktoś ją poznaje?          Tadeusz Dobiecki

 

                                                                

 

 

11 stycznia 2021

Galeria zdjęć

Więcej z działu "Nasza praca"...

  1. Piękna nieznajoma Tadeusza
  2. Hobby Radka
  3. Patrząc wstecz
  4. Pasja Tadeusza Wiśniewskiego
  5. Malowane przyrodą Doliny Baryczy
  6. Mój nałóg
  7. NA MOICH SCIANACH
  8. Zielona pasja
  9. To nie pajsa tylko sprawność
  10. Nasze pasje - Igłą malowane
  11. Nasze pasje
  12. Książki kolejnego pokolenia
  13. Praca i rodzina

Copyright © 2014 | Łukasz Parysek & Absolwenci Wydziału Prawa 1969